Czy Twoja umowa B2B zawiera ryzykowne zapisy?

Od dawna wiadomo, że o charakterze współpracy nie decyduje nazwa zawartej umowy, lecz sposób jej faktycznego wykonywania. Warto jednak pamiętać, że podczas kontroli Państwowej Inspekcji Pracy pierwszym dokumentem, który trafi do analizy inspektora, będzie właśnie umowa zawarta z kontraktorem. To jej postanowienia często stanowią najważniejszy materiał dowodowy już na początku postępowania.

W związku z planowanymi zmianami dotyczącymi uprawnień PIP jeszcze większego znaczenia nabiera odpowiednie przygotowanie kontraktów B2B. Nawet dobrze funkcjonująca współpraca może budzić wątpliwości, jeżeli już sama treść umowy przypomina klasyczny stosunek pracy.

Narzucone KPI – gdzie kończy się rezultat, a zaczyna kierownictwo?

Samo określenie oczekiwanego rezultatu współpracy nie stanowi problemu. Wręcz przeciwnie – przedsiębiorca powinien odpowiadać za wykonanie uzgodnionej usługi lub osiągnięcie konkretnego efektu.

Ryzyko pojawia się jednak wtedy, gdy KPI przestają służyć ocenie rezultatu, a zaczynają być narzędziem bieżącego zarządzania kontraktorem. Okresowe oceny przypominające system pracowniczy czy uzależnienie wynagrodzenia od wskaźników, na które wykonawca nie ma realnego wpływu, mogą budować obraz podporządkowania charakterystyczny dla stosunku pracy.

Sztywny grafik i obowiązkowa obecność

Kolejnym elementem często spotykanym w umowach B2B są szczegółowe zapisy dotyczące miejsca i czasu świadczenia usług.

Obowiązek pracy w określonych godzinach, stała obecność w biurze, ewidencja czasu pracy czy konieczność uzyskiwania zgody na dni wolne nie zawsze oznaczają nieprawidłowość. Jeżeli jednak takie postanowienia występują łącznie i nie wynikają ze specyfiki świadczonych usług, mogą przypominać model właściwy dla zatrudnienia pracowniczego.

Ciągłość współpracy również ma znaczenie

Nie wszystkie ryzyka wynikają wprost z treści umowy. Znaczenie ma również sposób realizacji współpracy.

Jeżeli kontraktor od wielu lat wykonuje usługi wyłącznie dla jednego podmiotu, wystawia co miesiąc fakturę na identyczną kwotę, a dokumentacja nie pozwala wskazać konkretnych rezultatów wykonywanych zleceń, podczas kontroli mogą pojawić się dodatkowe pytania dotyczące rzeczywistego charakteru tej relacji. Sama długoletnia współpraca nie jest oczywiście zakazana, jednak wymaga odpowiedniego udokumentowania oraz właściwego ukształtowania zasad współpracy.

Dobrze przygotowana umowa to pierwszy krok

Bezpieczeństwo modelu B2B zaczyna się już na etapie tworzenia umowy. Odpowiednio sformułowane postanowienia powinny odzwierciedlać rzeczywisty charakter współpracy i być spójne z jej codziennym wykonywaniem.

Im lepiej umowa odpowiada praktyce, tym łatwiej wykazać, że strony rzeczywiście współpracują jako niezależni przedsiębiorcy.

Czy w Twojej organizacji współpraca B2B opiera się na umowach przygotowanych kilka lat temu? A może chcesz sprawdzić, czy obowiązujące kontrakty nie zawierają zapisów zwiększających ryzyko reklasyfikacji?

Chcesz przygotować się na wizytę inspektorów PIP i mieć temat B2B pod kontrolą?

Rozpocznij od rozwiązania krótkiego, 10-minutowego testu #B2BpodKontrolą, przygotowanego przez ekspertów i ekspertki SOLVEO. Dzięki niemu szybko ocenisz poziom bezpieczeństwa współpracy B2B w swojej organizacji.

Strefa wiedzyprzekierowanie przyciskuSkontaktuj się z namiprzekierowanie przycisku