Czy w Twojej firmie umowy B2B przewidują, że dany kontraktor ma obowiązek świadczenia usług „osobiście”? Z pozoru jest to postanowienie neutralne, ponieważ zależy nam w końcu na konkretnej osobie i jej kompetencjach. Problem w tym, że wymóg osobistego wykonywania zadań to jedna z podstawowych cech stosunku pracy.
A może jest wręcz odwrotnie: umowy B2B w Twojej organizacji dopuszczają zastępstwo, więc zakładasz, że ryzyko reklasyfikacji na umowę o pracę zostało tym samym wyeliminowane?
Jednym z elementów, które już niebawem mogą podlegać analizie Państwowej Inspekcji Pracy, jest między innymi sposób, w jaki kontraktor wykonuje powierzone usługi – czy odbywa się to samodzielnie i wyłącznie osobiście? A może dopuszczalna jest możliwość posłużenia się w tym zakresie osobą trzecią?
Dlaczego przymus osobistego świadczenia usług to cecha „ryzykowna”?
Osobiste wykonywanie pracy należy do podstawowych cech stosunku pracy. Zgodnie z Kodeksem pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz – co szczególnie istotne – osobiście. Pracownik nie może bowiem swobodnie powierzyć swoich obowiązków innej osobie. Inaczej jest u przedsiębiorcy, który może korzystać z podwykonawców i zapewnić sobie zastępstwo.
To właśnie ta różnica sprawia, że bezwzględny obowiązek osobistego świadczenia usług w umowach B2B bywa traktowany jako sygnał ostrzegawczy. Sam taki wymóg nie przesądza jeszcze o istnieniu relacji pracowniczej, ale w kumulacji z innymi elementami (typowymi dla stosunku pracy) może stanowić problem.
Klauzula zastępstwa jako element „odróżniający” B2B od etatu
Sąd Najwyższy już w wyroku z 26 listopada 1998 r. (sygn. I PKN 458/98) zwrócił uwagę, że dopuszczalna w umowach typu zlecenie klauzula wykonywania usług przez osobę trzecią (zastępcę) jest niedopuszczalna w umowie o pracę. Innymi słowy – realna możliwość zastępstwa to cecha, której w stosunku pracy po prostu nie ma.
Dlatego – aby ograniczyć ryzyko uznania współpracy B2B za stosunek pracy – niektóre firmy zapewniają kontraktorom w umowach możliwość korzystania z pomocy podwykonawców przy realizacji usług.
Sama klauzula zastępstwa może jednak nie wystarczyć…
Wpisanie do umowy, że zastępstwo jest dopuszczalne, nie zawsze będzie jednak ograniczać ryzyko reklasyfikacji kontraktu B2B na umowę o pracę. Dotyczy to w szczególności klauzul uzależniających zastępstwo od uprzedniej zgody zleceniodawcy. Jeżeli decyzja o dopuszczeniu osoby trzeciej pozostaje całkowicie uznaniowa, kontraktor może nie mieć realnej możliwości skorzystania z tego uprawnienia. W razie kontroli może się więc pojawić argument, że klauzula miała charakter wyłącznie pozorny.
O ile niełatwo wskazać rozwiązanie, które – z jednej strony – definitywnie wykluczałoby ryzyko reklasyfikacji, a z drugiej pozwalało zleceniodawcy zachować kontrolę nad tym, kto zostanie wyznaczony na zastępcę, o tyle można wskazać konstrukcję, która zamierzonego skutku nie przyniesie. Postanowienie o możliwości zastępstwa nie upodobni umowy do kontraktu B2B, jeżeli jednym z warunków będzie to, aby zastępca był… zatrudniony u zleceniodawcy.
Takie rozwiązanie w istocie zamyka relację w obrębie danej organizacji, zamiast otwierać ją na współpracę z niezależnym podmiotem zewnętrznym. Niewiele więc różni się ono od zwykłego zastępowania się pracowników wewnątrz firmy, które funkcjonuje przecież również w ramach klasycznego stosunku pracy.
…istotna jest przede wszystkim praktyka
Tutaj dochodzimy do sedna. Organy i sądy badają nie tylko treść umowy, ale przede wszystkim – rzeczywisty sposób jej wykonywania. Jeżeli umowa formalnie przewiduje możliwość zastępstwa, ale w trakcie wieloletniej współpracy uprawnienie to nigdy nie zostało wykorzystane, trudno oczekiwać, że istniejąca wyłącznie na papierze klauzula przekona organ lub sąd o rzeczywistej samodzielności wykonawcy.
Jaki z tego morał? Dobrze skonstruowana klauzula ma znaczenie wtedy, gdy znajduje odzwierciedlenie w praktyce.
Osobiste świadczenie usług – nie zawsze problem, ale zawsze do przemyślenia
Wymóg osobistego wykonywania usług nie jest z góry niedopuszczalny w ramach pozapracowniczych stosunków cywilnoprawnych. W wielu sytuacjach jest on biznesowo uzasadniony – w szczególności, gdy chodzi o konkretne kompetencje, zaufanie, poufność czy wymogi projektowe.
Im więcej jest jednak w danej relacji elementów typowych dla etatu, tym większego znaczenia nabiera to, czy kontraktor rzeczywiście funkcjonuje jak niezależny przedsiębiorca. W takich przypadkach warto rozważyć osłabienie bezwzględnego wymogu osobistego świadczenia usług poprzez dobrze zaprojektowaną klauzulę zastępstwa. To jeden z tych drobnych elementów, które w całościowej ocenie modelu współpracy mogą mieć większe znaczenie, niż początkowo się wydaje.
* * *
Stosujesz w swojej organizacji umowy B2B z wymogiem osobistego świadczenia usług? A może chcesz sprawdzić, czy Twoje klauzule zastępstwa rzeczywiście ograniczają ryzyko reklasyfikacji?
Jako doradca podatkowy i partner w SOLVEO z powodzeniem zabezpieczam interesy klientów podczas kontroli. Wiem, jak zapewnić bezpieczeństwo i skutecznie zadbać o interes przedsiębiorców – mam w tym ponad 20-letnie doświadczenie.
Chcesz przygotować się na wizytę inspektorów PIP i mieć temat B2B pod kontrolą?
Zacznij od rozwiązania krótkiego, 10-minutowego testu #B2BpodKontrolą, przygotowanego przez ekspertów i ekspertki SOLVEO – dzięki temu szybko oszacujesz poziom bezpieczeństwa w obszarze B2B w Twojej organizacji.



