Samofakturowanie: kota nie ma, myszy nie harcują

Samofakturowanie ułatwia życie. Jeśli sprzedawca i nabywca zawarli umowę w sprawie wystawiania faktur w imieniu i na rzecz sprzedawcy, to nabywca może wystawić fakturę w pewnym sensie “sam sobie”. Przed “wolną amerykanką” chroni jednak to, że w umowie o samofakturowanie powinna zostać zawarta procedura zatwierdzania. Brak zatwierdzenia faktury przez sprzedawcę oznacza, że nie można jej uznać za wprowadzoną do obrotu prawnego. Sprzedawca wyrażając brak akceptacji faktury wskazuje, że sam takiej faktury by nie wystawił, a więc i nie przekazałby jej nabywcy.

W rezultacie, sprzedawca nie potwierdza faktu wystawienia faktury dokumentującej wykonane przez niego świadczenie, tj. zaproponowana treść faktury nie może stanowić dokumentu wiążącego dla żadnej ze stron transakcji. Samofakturujący podmiot przesyłając fakturę wystawioną w mechanizmie samofakturowania, przekłada bowiem jej swoistego rodzaju projekt/propozycję, która dopiero po potwierdzeniu (akceptacji) może być traktowana jako faktura wystawiona dla celów VAT, a w konsekwencji tego wprowadzona do obrotu.

Brak akceptacji faktury oznacza jej odrzucenie. Skoro sprzedawca nie akceptuje w całości wystawionej pfaktury, to ma on wątpliwości co do tego, czy czynność, którą dokumentuje ta faktura została w rzeczywistości wykonana. Dostawca nie akceptując faktury nie ujmuje jej w swoich rozliczeniach, jak również nie można stwierdzić, że dokonuje jej odbioru (tak Dyrektor KIS w interpretacji z 15 lipca 2022 r., 0114-KDIP1-3.4012.179.2022.1.KP).

***

Przypomnijmy, że procedura samofakturowania jest możliwa również w ramach KSeF. I będzie możliwa także, gdy KSeF stanie się obowiązkowy (a więc od 1 stycznia 2024 r.). Omawiana interpretacja ma więc swoją wymowę.

Strefa wiedzyprzekierowanie przycisku