Analizując sprawę spółki parkingowej, fiskus oficjalnie potwierdził szalenie istotne fakty, które mogą uratować skórę wielu przedsiębiorcom świadczącym usługi masowe:
Faktura „retro” (chyba) jest w pełni legalna: Jeśli klient przypomni sobie o statusie podatnika po terminie, możesz w polu
P_1(data wystawienia) wpisać datę wsteczną – taką, która pozwoli Ci zachować ustawowy termin fakturowania (np. dzień terminu płatności).Tryb offline ratuje sytuację: Kiedy wyślesz taki dokument do KSeF dzień po jego faktycznym wytworzeniu, data wysyłki siłą rzeczy będzie późniejsza niż ta wpisana w polu
P_1. Co na to system? Zamiast zgłosić błąd, automatycznie zakwalifikuje dokument jako fakturę wystawioną w trybie offline.Data z pola P_1 zostaje obroniona: Zgodnie z art. 106nda ust. 16 ustawy o VAT, przy trybie offline oficjalną i ważną datą wystawienia faktury pozostaje ta, którą sami wpisaliśmy w polu
P_1– a nie ta, w której system fizycznie przetworzył plik XML.
A mówiąc krótko: fiskus wreszcie zgodził się, że życie biznesowe bywa dynamiczne. Jeśli wystawisz fakturę z wsteczną datą w polu P_1 (by zmieścić się w terminach), a do KSeF wyślesz ją niezwłocznie po faktycznym wygenerowaniu (do następnego dnia roboczego od jej fizycznego „wytworzenia”), nie łamiesz prawa. Dochowujesz wszelkich terminów i procedur. Przynajmniej tych związanych z KSEF (rzetelność dokumentów i ksiąg to już inny temat).
Więcej: 0114-KDIP1-3.4012.93.2026.1.JG.



