Fiskus kontroluje akcyzę od Mild Hybrid

Kupiłeś samochód „mild-hybrid” (mhev)? Może zainteresować sie Tobą urząd skarbowy. Organy zaczęły hurtowo kwestionować obniżoną stawkę akcyzy (najczęściej chodzi o stawkę 9,3% dla samochodów mhev o pojemności skokowej silnika ponad 2000 cm3).

Mild Hybrid czyli „łagodne hybrydy” to samochody posiadające w swej istocie dwa silniki (spalinowy oraz elektryczny). Rzecz w tym, że silnik elektryczny pełni w tym przypadku dość ograniczoną rolę. Wspomaga pracę silnika spalinowego ale sam w sobie nie ma wystarczająco mocy, aby wprawić koła w ruch.

Zgodnie z art. 105 ustawy o podatku akcyzowym, stawka akcyzy w wysokości 9,3% podstawy opodatkowania ma zastosowanie dla samochodów osobowych o hybrydowym napędzie spalinowo-elektrycznym, w którym energia nie jest akumulowana przez podłączenie do zewnętrznego źródła zasilania. Stawka ta ma zastosowanie do samochodów o pojemności silnika między 2000cm3, a 3500cm3. Aby skorzystać z tej preferencji podatkowej, pojazd musi posiadać rozwiązanie techniczne, dzięki któremu do napędzania samochodu wykorzystywana jest moc z dwóch źródeł – silnika spalinowego oraz silnika elektrycznego. Pojazdy o tak dużej pojemności i nie wypełniające definicji łagodnej hybrydy, co do zasady, opodatkowane są stawką akcyzy w wysokości 18,6%.

Wyższa, czy niższa akcyza?

Wielu podatników twierdzi, że niższa. „Łagodne hybrydy” wpisują się w ww. definicję, a w konsekwencji np. przy wewnątrzwspólnotowym nabyciu samochodów „Mild-Hybrid” o pojemności przekraczającej 2000cm3 składają deklarację stosując stawkę podatku akcyzowego w wysokości 9,3%. Urzędy skarbowe kwestionują zastosowanie obniżonej stawki i wzywają podatników do złożenia korekty deklaracji uwzględniając stawkę podatku akcyzowego w wysokości 18,6%. Urząd oczekuje więc dopłaty akcyzy (z odsetkami). Dlaczego? Zdaniem fiskusa kluczowa jest zmiana klasyfikacji statystycznej. Napęd w łagodnych hybrydach wyklucza możliwość udziału wyłącznie napędu elektrycznego do wygenerowania momentu obrotowego niezbędnego do ruszenia z miejsca i rozpędzenia pojazdu. Idąc tym tropem, każda „łagodna hybryda” to w zasadzie „mikro-hybryda”,  do tych zaś niższa stawka akcyzy nie znajduje zastosowania.

Co to oznacza dla nabywcy? Spójrzmy na przykład.

Pan Mateusz sprowadził z innego kraju UE auto typu SUV o pojemności 2967cm3 , sklasyfikowane przez niemieckiego producenta jako Mild Hybrid (auto ma nawet takie oznaczenie w nazwie). Za auto pan Mateusz zapłacił  46 500 EUR, czyli 200.000 PLN. Pan Mateusz złożył uproszczoną deklarację, zobowiązanie podatkowe wyniosło 18.600 zł (stawka akcyzy 9,3%). Organ stwierdził, że obniżona stawka akcyzy nie ma  zastosowania i wezwał podatnika do złożenia korekty deklaracji poprzez zmianę zadeklarowanej stawki akcyzy na 18.6%. Podatnik ma do dopłaty (i) drugie 18.600 zł, a nawet więcej przez (ii) odsetki, narażony jest też na (iii) sankcje wynikające z KKS.

Te wszystkie niedogodności staną się faktem jeśli pan Mateusz uzna, że organ ma rację. Czy to przesądzone? Praktyka podatkowa w tym temacie jest uboga (więcej: SOLVEO). Spór na argumenty z organem jest możliwy, choć będzie niełatwy. Im wyższa cena nabycia tym wyższa kwota podatku do „zaoszczędzenia”.

Jeżeli więc:

  • kupiłeś łagodną hybrydę pow. 2000 cmi samodzielnie zapłaciłeś akcyzę w oparciu o stawkę 9,3%, organ pewnie wezwie Cię do korekty i dopłaty;
  • może to oznaczać konieczność zapłaty kilkudziesięciu tysięcy złotych oraz naraża na odpowiedzialność KKS;
  • jeśli dostaniesz pismo z urzędu, masz mało czasu na odpowiedź i zaplanowanie strategii działania;
  • warto w takim przypadku zastanowić się nad skorzystaniem ze wsparcia profesjonalnego pełnomocnika – doradcy podatkowego. Potrzebna jest bowiem dobra i trafna argumentacja oraz ocena szans na sukces.

Masz problem z akcyzą od „Mild Hybrid”? Pomożemy, zapraszamy do kontaktu.

Strefa wiedzyprzekierowanie przycisku