Omawiana w niniejszym tekście interpretacja 0114-KDIP1-2.4012.394.2021.12.RM została wydana po wyroku NSA. Dotyczy zatem czasów zamierzchłych. I to wyraźnie widać, gdy się w nią wczytamy. Dziś taki stan faktyczny nie ma racji bytu. Potraktujmy ją jednak akademicko ale też jako żywy przykład na to, jak długo potrafią trwać postępowania w naszym kraju. A czasami nawet uzyskanie pozytywnego rozstrzygnięcia nie ma już większego sensu, bo nie da się go nijak zastosować.
Szalenie istotne fakty
Polski podatnik VAT nabywał ropę naftową pochodzenia rosyjskiego od zagranicznych kontrahentów, a następnie odsprzedawał ją podmiotom z innych państw UE lub z krajów trzecich. Fizycznie ropa płynęła rurociągiem z Rosji, przez graniczną przepompownię w Polsce, dalej do państwa przeznaczenia. Transakcje były realizowane na warunkach Incoterms DAF – ropa jest stawiana do dyspozycji nabywcy przed odprawą importową, jeszcze przed przekroczeniem granicy celnej danego kraju.
Kluczowe jest to, że w czasie przepływu przez Polskę ropa obejmowana była procedurą tranzytu unijnego i nie była w Polsce dopuszczana do obrotu. Procedura celna kończyła się dopiero w państwie przeznaczenia (innym kraju UE lub w państwie trzecim), gdzie powstawał dług celny i tam też rozliczany jest import VAT. W konsekwencji miejsce importu – a więc i opodatkowania VAT – znajdowało się poza Polską.
W takim modelu:
polski podmiot nie rozpoznawał w Polsce importu towarów,
nabycie i dostawa ropy pozostawały poza zakresem polskiego VAT i powinny być rozliczane zgodnie z przepisami państwa, w którym kończy się tranzyt i następuje dopuszczenie do obrotu.
Ale Dyrektor KIS uznał pierwotnie, że transakcja nabycia ropy będzie stanowi import towarów w rozumieniu art. 2 pkt 7 ustawy o VAT przy czym, w przypadku, gdy importowany towar nie będzie objęty procedurą dopuszczenia do obrotu w rozumieniu przepisów celnych nie spowoduje powstania długu celnego ani też nie wystąpią żadne inne należności przywozowe – u strony nie powstanie obowiązek podatkowy dla importu towarów. Natomiast, w związku z transakcją sprzedaży towarów na rzecz nabywcy unijnego oraz nabywcy nieunijnego, wnioskodawca powinien rozpoznać na terytorium Polski czynności podlegające opodatkowaniu podatkiem od towarów usług.
Rozstrzygnięcie
Sądy administracyjne takie stanowisko skrytykowały. Uznały bowiem, że przy transporcie rurociągowym i zastosowaniu procedury tranzytu decydujące znaczenie ma miejsce zakończenia tej procedury oraz kraj, w którym powstaje dług celny – to tam znajduje się miejsce importu dla potrzeb VAT. Podkreślają przy tym terytorialny charakter podatku od wartości dodanej: jeśli towar nie jest importowany ani dostarczany na terytorium Polski, polski system VAT nie znajduje zastosowania.


