Nie masz nic do ukrycia, więc nie obawiasz się kontroli?
Problem w tym, że to tak nie działa – kontrolerzy pukają do drzwi wielu firm, nie tylko tych, gdzie dochodzi do nieprawidłowości na dużą skalę. O typowaniu podmiotów do kontroli pisałam w pierwszym odcinku z cyklu #KontrolaPodKontrolą – dzisiaj zacznę od „oczywistej oczywistości”: każdy przedsiębiorca, prędzej czy później, stanie oko w oko z kontrolującymi. Skarbówka, ZUS, PIP czy inny organ nadzoru – niezależnie od tego, kto finalnie do Ciebie zawita, warto odpowiedzieć sobie na jedno zasadnicze pytanie: postawić na wsparcie ze strony pełnomocnika, czy może lepiej zaoszczędzić i samodzielnie uporać się z kontrolą?
Oszczędność? Na krótką metę
Rezygnacja z pełnomocnika może wydawać się prostym sposobem na ograniczenie kosztów. „Nie muszę płacić za obsługę prawną czy doradczą” – myśli wielu przedsiębiorców. Faktycznie, bezpośredni kontakt z kontrolującymi wydaje się tańszy, a formalności ograniczone do minimum.
Warto jednak pamiętać o tym, że początkowe oszczędności mogą okazać się iluzoryczne. Kontrola bez wsparcia specjalisty może kosztować znacznie więcej, niż wynosi honorarium pełnomocnika. Na czym polega ryzyko w tym zakresie?
Brak doświadczenia w reagowaniu na działania organu w czasie kontroli może skutkować m.in.:
- składaniem nieprzemyślanych oświadczeń lub podpisywaniem nieprzemyślanych wyjaśnień, które później bardzo trudno kwestionować,
- przeoczeniem terminów lub obowiązków dokumentacyjnych, co może prowadzić do nałożenia sankcji,
- utrudnieniem w wyjaśnianiu niejasności – zwłaszcza wtedy, gdy organ stosuje niejednoznaczne przepisy.
Pełnomocnik = tarcza i przewodnik
Warto spojrzeć w tym kontekście na profesjonalnego pełnomocnika – np. doradcę podatkowego – nie jak na finansowy balast, a realne i cenne wsparcie. Wiele rzeczy można wprawdzie zrobić samemu, ale gdy w grę wchodzą kary finansowe, sankcje i terminy, których nie można potem skutecznie przywrócić, obecność pełnomocnika to przede wszystkim:
- poczucie bezpieczeństwa – pilnuje on, żeby prawa kontrolowanego były respektowane, a obowiązki zrealizowane w terminie;
- fachowe wsparcie – pełnomocnik pomaga przygotować dokumenty i odpowiedzi na pytania organu;
- cenne doświadczenie – kontrolowany może liczyć na interwencję pełnomocnika zanim powstanie protokół lub decyzja;
- ograniczenie ryzyka – kontrola to rozgrywka z organem, w której łatwo o brzemienny w skutki błąd, kary finansowe lub sankcje prawne.
Inwestycja w bezpieczeństwo i spokój
Decyzja o rezygnacji z pełnomocnika może wydawać się oszczędnością, ale w praktyce generuje ryzyko, którego konsekwencje mogą ujawnić się dopiero po zakończeniu kontroli. Profesjonalne wsparcie to inwestycja w bezpieczeństwo i spokój – zwłaszcza wtedy, gdy stawką są finanse firmy i reputacja przedsiębiorcy.
Jako doradca podatkowy i partner w SOLVEO z powodzeniem zabezpieczam interesy klientów podczas kontroli i postępowań. Wiem, jak zapewnić bezpieczeństwo i skutecznie reprezentować podatników – mam w tym ponad 20-letnie doświadczenie. Zaczynałam „po drugiej stronie” – w organach podatkowych spędziłam 14 lat, w tym 6 lat jako Naczelnik Wydziału Kontroli w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Gdańsku.
Tym doświadczeniem dzielę się w każdy wtorek – tutaj, w Strefie Wiedzy SOLVEO oraz na swoim profilu na LinkedIn. Chcesz przygotować się na wizytę urzędników i mieć kontrolę pod kontrolą?
Zapraszam do kontaktu: a.wojciechowska@solveoadvisory.pl / +48 513 135 724


