…mogą zacząć się kłopoty
„Skąd miał/a Pan/Pani na to środki?”
To pytanie bardzo często staje się początkiem kontroli dotyczącej przychodów z nieujawnionych źródeł – jednego z najbardziej wymagających i dotkliwych postępowań podatkowych. Drobny kamyczek, pozornie niewinny, może uruchomić lawinę – warto zadbać, aby nie zabrała ona ze sobą Twojego biznesu i poczucia bezpieczeństwa.
Co trafia pod lupę fiskusa?
Dla podatnika kontrola dotycząca przychodów z nieujawnionych źródeł oznacza nie tylko wysokie ryzyko finansowe, ale również długotrwałe postępowanie, konieczność odtwarzania historii finansowej sprzed wielu lat oraz istotne obciążenie psychiczne. Co istotne, ciężar dowodu w dużej mierze spoczywa na podatniku.
W praktyce organy podatkowe coraz dokładniej analizują:
- relację między deklarowanymi przychodami a faktycznym poziomem wydatków,
- historię wpływów i wypływów na rachunkach bankowych (również tych prywatnych),
- sposób finansowania zakupu nieruchomości, samochodów czy innych składników majątku,
- majątek zgromadzony na przestrzeni wielu lat, obejmujący niekiedy okresy przedawnione.
Przychody z nieujawnionych źródeł – czym to grozi?
Przekazywane przez podatnika darowizny, udzielane pożyczki, zgromadzone na przestrzeni lat oszczędności czy np. nabycie nieruchomości… Kluczowe jest, aby odpowiednio udokumentować źródła finansowania wszystkich swoich wydatków.
Gdy dokumentów lub dowodów brak, organ podatkowy może dojść do wniosku, że środki należy zakwalifikować jako przychód z nieujawnionych źródeł. Co za tym idzie? Przede wszystkim sankcyjna stawka podatku w wysokości 75%, do tego ewentualne odsetki za zwłokę, a nawet – ryzyko odpowiedzialności karnej skarbowej.
Kontrola przychodów z nieujawnionych źródeł – czy jest się czego bać?
„Nie jestem przecież żadnym krezusem – jeśli już, to pójdą do tych największych”.
FAŁSZ. Kontrole tego rodzaju nie dotyczą wyłącznie dużych podatników czy spektakularnych kwot.
„Nie szastam kasą na prawo i lewo – dlaczego mieliby przyjść akurat do mnie?”
FAŁSZ. Okazuje się, że nawet pojedyncze, pozornie niewinne zdarzenie (np. jednorazowy przelew lub zakup) może zwrócić uwagę organów.
„Nie ma co zamartwiać się na zapas – jeśli w ogóle przyjdą, to wtedy się będę zastanawiał”.
FAŁSZ. Odpowiednie przygotowanie i przemyślana strategia procesowa mają realny wpływ na wynik postępowania. Grunt to prewencja – porządkowanie dokumentów, analiza historii finansowej i identyfikacja ryzyk są nieporównywalnie tańsze niż późniejszy spór z fiskusem.
Inwestycja w bezpieczeństwo i spokój
Świadomość podatkowa nie jest dziś dodatkiem – to kluczowy element bezpieczeństwa finansowego. Fachowe wsparcie profesjonalnego pełnomocnika to inwestycja w „święty spokój” – zwłaszcza wtedy, gdy stawką są finanse firmy i reputacja przedsiębiorcy.
Jako doradca podatkowy i partner w SOLVEO z powodzeniem zabezpieczam interesy klientów podczas kontroli i postępowań. Wiem, jak zapewnić bezpieczeństwo i skutecznie reprezentować podatników – mam w tym ponad 20-letnie doświadczenie. Zaczynałam „po drugiej stronie” – w organach podatkowych spędziłam 14 lat, w tym 6 lat jako Naczelnik Wydziału Kontroli w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Gdańsku.
Tym doświadczeniem dzielę się w każdy wtorek – tutaj, w Strefie Wiedzy SOLVEO oraz na swoim profilu na LinkedIn. Chcesz przygotować się na wizytę urzędników i mieć kontrolę pod kontrolą?
Zapraszam do kontaktu: a.wojciechowska@solveoadvisory.pl / +48 513 135 724


